Aby przetrwała pamięć… część III. Wspomnienia polskich Sybiraków
55,00 zł
Wstęp
Do rąk Czytelników trafia trzeci już tom wspomnień Sybiraków, opatrzony, jak poprzednie, tytułem: „Aby przetrwała pamięć…”.
Wspólnym mianownikiem tekstów z pierwszego działu pt. „Sybir” są oczywiście opisy zesłania na Syberię, obrazy potarganych więzów życia społecznego i rodzinnego na obszarach, których mieszkańcy, obudzeni nad ranem przez sowieckich oprawców, mieli tylko parę chwil na spakowanie się, po czym podróżowali tysiące kilometrów w prymitywnych „tiepłuszkach”, by na miejscu, w trzaskającym mrozie, osiedlić się w ubożuchnych barakach i ciężko pracować, najczęściej przy wycince syberyjskich lasów. Tysiące ich ginęły, zarówno w trakcie podróży, jak i później, w nieludzkich warunkach pracy. Literacką syntezę tych doświadczeń stanowi krótki, lecz wstrząsający siłą literackiego obrazowania tekst autorstwa Marii Sosny.
Szansą na wyzwolenie od gehenny Sybiru stało się podpisanie 30 lipca 1941 r. paktu Sikorski-Majski. Dzięki owemu porozumieniu setki tysięcy rodaków, uwolnionych z syberyjskiej niewoli na mocy „amnestii” (tego hańbiącego określenia używali Sowieci) rozpoczęły odyseję przez rozległe rosyjskie terytoria ku Tockoje, Buzułukowi i innym miejscowościom, w których rozpoczęto formowanie polskiego wojska.
W drugim dziale książki pt. „Nie tylko Sybir…” o wszystkich tych odsłonach polskiej historii na rosyjskiej ziemi traktują obszerne wspomnienia Mieczysława „Mike’a” Korzeniewicza, urodzonego w 1929 r. na Polesiu, a zamieszkałego do śmierci w 2012 r. w Kanadzie. Pan Mieczysław, przypominając masę szczegółów – rodzinno-sąsiedzkich historii, realiów i nazwisk – stworzył niezwykłą sagę, obrazującą przedwojenne życie na Polesiu, w które brutalnie wkracza historia – wojna obronna 1939 r., zajęcie wschodnich ziem II Rzeczypospolitej przez Sowietów oraz wywózki na Sybir – dewastujące życie społeczne Polesia, tamtejsze więzi rodzinne i sąsiedzkie, tradycje oraz obyczaje.
Autor, naówczas 11-latek, patrzy na wydarzenia okiem dorastającego chłopca. Doświadcza nie tylko syberyjskiego wygnania. Po „amnestii” 1941 r. wędruje po Związku Radzieckim w poszukiwaniu rozproszonej rodziny i sąsiadów, doświadczając także losu nastoletniego wyrzutka, zwanego w tamtych czasach „bezprizornym”, który, sprzymierzając się z podobnymi sobie, utrzymuje się przy życiu z rabunków i kradzieży. Po wielu przygodach dociera wreszcie w rodzinne strony, nad rzekę Prypeć, by stamtąd, już z rodziną, wyruszyć w kolejną wędrówkę ludów – na Dolny Śląsk, do wsi Skorzynice w powiecie lwóweckim.
O poniewierce Polaków zasiedziałych przed II wojną światową na południowo- wschodnich Kresach II Rzeczypospolitej pisze płk Józef Posacki. Urodzony we wczesnych latach 20. XX w., wspomina rodzinne strony – miasteczko Żydaczów nad rzeką Stryj na Nizinie Naddniestrzańskiej – szczegółowo opisując tamtejsze realia. Na tym tle przedstawia dzieje swej rodziny, a szczególną uwagę poświęca tragediom dziejącym się po 1939 r. – wywózce i śmierci z wycieńczenia na Syberii części rodziny, chronieniu się przed wywózką na roboty do Niemiec podczas okupacji hitlerowskiej, partyzantce w AK i obronie przed bandami UPA. Opowiada też o początkach swej kariery wojskowej w Oficerskiej Szkole Saperów.
Jeszcze inną odsłoną polskich losów są wspomnienia o Stefanii Jasińskiej z Podola, napisane przez jej syna. Zamiast doświadczeń Sybiru rodzina Jasińskich, zamieszkała w Czerwonogrodzie nad rzeką Dżuryn, doświadczyła koszmaru napaści band UPA. Nocą z 2 na 3 lutego 1945 r. doszło do masowego mordu w Czerwonogrodzie, w wyniku którego zginęło około 60 osób. Stefania Jasińska wraz z matką Jadwigą i rodzeństwem ocalała, gdyż rodzinę ostrzegli życzliwi, ukraińscy sąsiedzi.
Z kolei „późna wnuczka”, Patrycja Zwolak, upamiętnia swego pradziadka, Kazimierza Białka, który, uwolniwszy się z sowieckiej niewoli, trafił do armii polskiej pod dowództwem gen. Zygmunta Berlinga, organizowanej pod patronatem polskich komunistów w ZSRR. Długi czas losy tych żołnierzy były przemilczane, lecz walczyli oni o Polskę z równą determinacją i odwagą, jak Polacy w armii gen. Andersa i na innych frontach II wojny światowej.
Inne teksty z działu „Nie tylko Sybir…” przypominają losy Polaków ze wschodnich terenów II Rzeczypospolitej, które po 1945 r. znalazły się w obrębie ZSRR. Polacy byli wywożeni, długo po zakończeniu II wojny światowej, najczęściej do Kazachstanu, do niewolniczej pracy na plantacjach bawełny, a ich gospodarstwa konfiskowano na rzecz sowieckich kołchozów.
Upłynęło już ponad 80 lat od tragedii wywózek, masowych mordów, wędrówek ludów. Tereny Polesia, Podola i innych zakątków polskich Kresów weszły w skład obcych państw, lecz pozostały tam kości ojców i dziadów, a w pamięci żyjących rodzin – krajobrazy, obyczaje, wspomnienia o krewnych i sąsiadach. Zróbmy wszystko, aby ta pamięć przetrwała…
Ewa Kiraga-Wójcik
348
978-83-68497-47-2
miękka klejona
2026





