Laboranci u Ducha Gór. Dawne ziołolecznictwo w Karkonoszach i Górach Izerskich. Wyd. III

55,00 

Ogród Ducha Gór od stuleci rozbudzał wyobraźnię mieszkańców Gór Olbrzymich. Świadczą o tym lokalne tradycje laboranckie, których bogactwa mógłby pozazdrościć niejeden świata zakątek. Olejki i balsamy, maści i napary stanowiły tutejsze „złoto”, którym handlowano z dalekimi krajami. Profesjonalnej zielarskiej wiedzy nierzadko towarzyszyła magia i szereg ludowych przekonań, w których Duch Gór odgrywał niebagatelną rolę.

Książkę wzbogacają liczne kolorowe ilustracje oraz tłumaczenia dawnych przepisów laboranckich, autorstwa Andrzeja Paczosa.

Zioła i ich lecznicze wykorzystanie to temat coraz głośniej dyskutowany. A zielarskie, czyli laboranckie tradycje Karkonoszy i Gór Izerskich, mimo że niegdyś tak rozsławiające nasze góry, wciąż pozostają nieco w ukryciu.

Naprzeciw zainteresowaniu nimi wychodzi publikacja Laboranci u Ducha Gór. Stanowi ona poniekąd kontynuację odkrywania tradycji kulturowych regionu, którymi Autor zajął się w wydanej kilka lat temu książce Walonowie u Ducha Gór.

Przemysław Wiater odsłania przed Czytelnikiem tajemnice pochodzenia, właściwości oraz użytkowania ziół występujących w naszych górach. Prezentuje je przy tym w szerokim kontekście kulturowym i historycznym, skupiając się także na ludowych przekonaniach dawnych mieszkańców Gór Olbrzymich, czy podając dawne przepisy na ziołowe medykamenty.

Informacje zawarte w książce czasem wzbudzają zdziwienie, czasem podziw, czasem uśmiech, gdy dowiadujemy się o wierzeniach na temat magiczności niektórych lekarstw czy ich poszczególnych składników. Pamiętajmy jednak, że wszystko dzieje się w Krainie Ducha Gór, w której cuda są przecież możliwe…

Książka ma charakter popularnonaukowy, napisana jest jednak z pasją, językiem lekkim i zrozumiałym także dla Czytelnika nieczującego się specjalistą w temacie. Zawiera również kolorowe ilustracje, ukazujące poszczególne rośliny lecznicze, miejsca ich występowania czy przedmioty używane do wyrobu ziołowych lekarstw. Po jej lekturze, spacer po karkonoskiej łące już nigdy nie będzie taki sam.

*

Są takie książki o Karkonoszach i Górach Izerskich, które można czytać w kółko. A nawet nie tyle można, co po prostu trzeba i to najlepiej sezonowo. Laborantów u Ducha Gór Przemysława Wiatera najwygodniej czytać na wiosnę. Choćby dla przypomnienia sobie nazw rozmaitych cudów natury, które zaczynają oto rosnąć tuż obok nas. Albo dla zadziwienia się leczniczymi właściwościami owych cudów oraz sposobami, w jakie wykorzystywali je w codziennym życiu dawni mieszkańcy Gór Olbrzymich.

Dodatkowo taka lektura uruchamia instynkt zbieracko-zielarski, trudno bowiem, zwłaszcza na przednówku, opanować się, by samemu nie spróbować jakiegoś specyfiku z podbiału pospolitego, mniszka lekarskiego czy czosnku niedźwiedziego. Inspiracja dawnymi przepisami, które zostały w książce przetłumaczone przez jeleniogórskiego przyrodnika Andrzeja Paczosa, bardzo pomaga w wybudzeniu takiej pasji. Jednakowoż niech Czytelnik strzeże się przed pozyskiwaniem chronionych ziół albo niszczeniem cennych stanowisk. W Olbrzymach mają one swego legendarnego opiekuna, najpierwszego Korzennika, samego Ducha Gór.

Lepiej więc, idąc za przykładem wspominanych w książce Walończyków i lokalnych zielarzy, ładnie się z nim ułożyć i zebrać tylko to, co można, niewiele i tam, gdzie wolno. A jeśli nie? No cóż, przeczytajmy, a włos będzie się na karku jeżyć…

Sandra Jaskólska

 

Wymiary 23,5 × 16,5 cm
Ilość stron

160

Rok wydania

2026, wyd. III

Oprawa

miękka

Wydawca

Wydawnictwo AD REM

ISBN

978-83-68497-64-9

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o „Laboranci u Ducha Gór. Dawne ziołolecznictwo w Karkonoszach i Górach Izerskich. Wyd. III”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *